Tekst za konserwatyzm.pl

sierpień 31, 2007

07.06.2007
Wszyscy pamiętamy dramatyczny pojedynek Hanny Gronkiewicz-Waltz i Kazimierza Marcinkiewicza o prezydenturę Warszawy. Był to krwawy bój polityczny i praktycznie wszyscy komentatorzy ostateczne zwycięstwo Pani Hani uznali za wynik „lewego poparcia” ze strony Mark(s)a Borowskiego dla kandydatki PO.

Rozumowanie to trafne, pod warunkiem, że uznamy, iż cała kampania miała charakter wyłącznie polityczny i nie dotyczyła spraw lokalnych, czyli tych kwestii, dla których naprawdę istnieje samorząd; miałaby być wyłącznie „dogrywką” czy „kolejną turą” wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Tak jednak nie jest. Była pewna sprawa lokalna, która – biorąc uwagę nieznaczność przewagi Hanny Gronkiewicz-Waltz nad Kazimierzem Marcinkiewiczem – miała decydujące znaczenie. Chodzi o oczyszczalnię ścieków i spalarnię śmieci na warszawskiej Białołęce. W okręgach wyborczych, które były już bezpośrednie dotknięte wydzielającym się smrodem z oczyszczalnie (Choszczówka) i sąsiednimi, zagrożonymi smrodami z planowanej spalarni, poparcie dla Pani Hani było olbrzymie, sięgające nawet 86% w jednym z okręgów.

I oto po wyborach. Pani Prezydent oświadczyła ostatnio, że Białołęka zostanie jednak wysypiskiem Warszawy. Będzie i oczyszczalnia i spalarnia. Mieszkańców tej gminy – jako jedynych głosujących tu na PO ze względów autentycznie lokalnych – najzwyklej w świecie oszukano. Byli potrzebni, aby utrzeć nosa Kaczyńskim, potem wyrzucono ich jak skórkę od banana, a Pani Hania rozsiadła się w fotelu prezydenckim, otoczona komuchami z SLD, którzy teraz spijają śmietankę za poparcie w drugiej turze.

Oszustwo warszawskie PO to przedsmak oszustwa ogólnokrajowego PO. Tak jak oszukano Warszawiaków, tak oszuka się i wszystkich Polaków. Przypadek warszawski jest archetypem tego, co nas czeka.

Po pierwsze, tak jak PO nie dotrzymała swoich zobowiązań w przypadku warszawskim, tak nie dotrzyma ich nigdzie. Hasło 3 x 15 nigdy nie zostanie zrealizowane; liberalizacji rynku nie będzie. Będzie taki sam socjalizm jak za SLD i PiS. Wbrew temu co sami głoszą, platformiarze to nie są ludzie nowi w polityce. To nic innego jak tylko prawe skrzydło starej nieboszczki UW. Donald Tusk, Bronisław Komorowski, Jan M. Rokita i inni liderzy tej partii to nie są w polityce ludzie nowi. Pytam publicznie: kiedy panowie rządziliście już w Polsce, to o ile obniżyliście podatki? Proszę wskazać wasze dokonania na rzecz obniżki VATu. Kiedy i gdzie wystąpiliście z taką propozycją? Kiedy ją zrealizowaliście? Wasza rynkowa wiarygodność jest zerowa. Ja pamiętam wasze „urynkowienie”: Program Powszechnej Prywatyzacji, w wyniku którego kilkaset najlepszych przedsiębiorstw przeszło w obce ręce i „powszechność” tego programu nie polegała na liczbie jego beneficjentów, ale na „powszechnym” zrobieniu ludzi w balona.

Środowisko dawnego KLD – tworzące dziś PO – to wybitni teoretycy liberalizmu. Mają nawet kilka niezłych książek o teorii gospodarczej neoliberalizmu. Ale gdy przychodzi do praktyki, wtedy wygrywają interesy finansowych oligarchów. Liberalizm jest waszą teorią; socjalizm waszą praktyką. To już nawet ten siermiężny PiS jest od was uczciwszy: socjalizm obiecywał i socjalizm realizuje…

Po drugie, przypadek warszawski jest wzorcowy z tego powodu, że za strategicznego koalicjanta PO obrała sobie SLD. I tak jak działacze SLD dziś są wiceprezydentami Warszawy, tak w rządzie Tuska czy Komorowskiego będą wicepremierami ich koledzy z ław poselskich. Mówicie, że czas odebrać władzę nad Polską Gosiewskim, Lepperom i Giertychom. Dobrze, ale co proponujecie w zamian? Wicepremierów Senyszyn i Olejniczaka? Czy po Romanie Giertychu ministrem edukacji ma zostać Robert Biedroń?

Partie polityczne dzielą się w Polsce na te, które głoszą i budują socjalizm (PiS, LPR, „So”, SLD) i na te, które głoszą kapitalizm, a budują socjalizm (PO). Te pierwsze przynajmniej nikogo nie oszukują: jak obiecują wyższe podatki, tak robią. Panowie z PO jesteście antysocjalistami wyłącznie werbalnie. Nie mogę sobie przypomnieć jakiejkolwiek waszej inicjatywy, po której w mojej kieszeni podatnika zostałaby jakakolwiek dodatkowa złotówka. Czy ktoś z Czytelników pamięta jakąkolwiek inicjatywę którejś z osób stojących na czele PO, po której obniżony został jakiś podatek? Czy ktoś pamięta, aby ci panowie – mający na ustach tyle frazesów o deregulacji gospodarki – kiedykolwiek znieśli jakąkolwiek idiotyczną, socjalistyczną regulację, przepis, zarządzenie, ustawę?

Nie i jeszcze raz nie. Tak jak oszukaliście Warszawiaków, tak też oszukacie i wszystkich Polaków. Głosując na PO, głosujesz na SLD!

Adam Wielomski

***

Nie znalazłem nigdzie informacji o licencji. Zakładam, że intencją autora było rozpropagowanie sprawy. Gdyby pan Wielomski nie zgadzał się na umieszczenie tego tekstu, proszę o kontakt.


Podstawowe zasady premiera Kaczyńskiego

sierpień 23, 2007

ZASADY!!
1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem
2. Nie będzie koalicji z Samoobrona
3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobrona (J).
4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sadu lub przeciwko komu toczą się sprawy sadowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
6. W-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w wiezieniu działaczy opozycji w latach 70
7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
12. Marcinkiewicz, to premier na całą kadencje.
13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
14. Zredukujemy administrację państwową
15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.

Dla mnie, raz dane słowo, jest święte… (Jarosław Kaczyński 10 VII 2006)

******

Oto popularny ostatnio komentarz użytkownika ”patriota_polski”.  Niech będzie to tekstem przewodnim tego bloga. Właśnie spot reklamowy PiSu i ta wypowiedź zainspirowały mnie do stworzenia strony na której chcę pokazać w jakim stopniu wypowiedzi polityków zgadzają się z ich działaniami. Nie ukrywam, że mam swoje sympatie polityczne i światopoglądowe – będzie można je poznać na stronie “O autorze”. Mimo wszystko postaram się być możliwie obiektywny.

Jeśli jesteś zainteresowana/y umieszczeniem jakiegoś materiału na stronie skontaktuj się ze mną.