Naród się cieszy

październik 29, 2007

Jeżeli, pomimo wyniku wyborów, wciąż myślisz o emigracji

A co tam słychać “Na Wspólnej”?

W serialu “Na Wspólnej” nie zabraknie emocji. Już wkrótce Żaneta i Grzegorz powiedzą sobie wreszcie sakramentalne “tak”.

Scenarzyści “Na Wspólnej” postanowili pokazać ślub sympatycznej pary w aż pięciu odcinkach. Pierwszy zostanie wyemitowany 14 listopada. Ich reżyserią zajął się Wojciech Smarzowski, twórca “Wesela”. – Sposób realizacji odcinków ślubnych z całą pewnością zrobi wrażenie na widzach – mówi Dorota Chamczyk, producentka serialu z ramienia TVN. – Pod kościołem i na weselu dojdzie do wielu nieprzewidzianych zdarzeń – dodaje.

Na ślubie Żanety (w tej roli Anna Guzik) i Grzegorza (Leszek Lichota) pojawi się były chłopak panny młodej, Wiesiek, który będzie się starał nie dopuścić do ceremonii. Były narzeczony sprowokuje bójkę, która jemu samemu nie wyjdzie na dobre.
Nie zabraknie jednak romantycznych momentów – i to nie tylko tych dotyczących młodej pary. Na weselu Filip oświadczy się Marcie. Dużo mniej zadowolony będzie Kamil, gdyż jego dziewczyna, Zuza, nie pojawi się na ślubie. Z kolei Ewa, żona Romana, będzie całować się z Przemkiem…

Na koniec Grzegorz i Żaneta zrobią wszystkim miłą niespodziankę: powiedzą im, że wbrew wcześniejszym planom nie wyjadą do Irlandii.

Prawda, że od razu lepiej się zrobiło w kraju? Naród uciskany butem tyrana Kaczyńskiego z radością wita nowy demokratyczny rząd specjalistów.


JOW wg PO

październik 23, 2007

<a href=http://staremiasto.krakow.platforma.org/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=7> Źródło część 1</a>

<a href=http://staremiasto.krakow.platforma.org/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=7&page=2> Źródło część 2</a>

W związku z tym, że wszystkie prawa zastrzeżone jedynie linki do artykułów na stronie PO. Artykuły pochodzą z 2004 roku. Może jakaś nagroda dla tego kto znajdzie wzmiankę o JOW w obecnym programie PO… Kilo drożejących jabłek?


Finansowanie partii z budżetu państwa

październik 23, 2007

Platforma przeciwko finansowaniu partii politycznych z budżetu państwa

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy o zmianie ustawy o partiach politycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 3508) zgłoszony przez Platformę Obywatelską. Projekt zmierzał do zniesienia finansowania partii politycznych z budżetu państwa.
Poniżej znajduje się przemówienie posła Sławomira Nowaka wygłoszone w trakcie 98 posiedzenia Sejmu w dniu 02.03.2005r. w tej sprawie.

Poseł Sławomir Nowak:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Powiem tak, u mnie na Pomorzu jest coś takiego, jak kindersztuba, w związku z czym nie wypada pewnych rzeczy komentować w odniesieniu do osób zacnych i jednak ode mnie ciut starszych, w związku z tym nie odniosę się bezpośrednio do słów, które tu padły. Ale chcę powiedzieć, że Platforma Obywatelska od początku walczy i mogę państwu obiecać, że konsekwentnie będzie walczyć z finansowaniem partii z budżetu państwa. I niezależnie od tego, ile razy jeszcze politycy różnej maści będą apelowali do nas o edukację, o nawrócenie się na tę koalicję skoku na kasę podatników, będziemy bardzo konsekwentni w zwalczaniu przywilejów władzy i finansowania z budżetu państwa. Już w 2001 r. Platforma Obywatelska tuż po swoim powstaniu zebrała 300 tys. podpisów pod wnioskiem o likwidację finansowania partii z budżetu państwa. Wtedy koalicja, wielobarwna koalicja, od Frasyniuka, przez prezydenta Kwaśniewskiego, po premiera Oleksego i marszałka Nałęcza, odwróciła się do tych obywateli plecami. Jak będzie dzisiaj? Mam nadzieję, że parlament nieco zreflektowany po tylu latach ˝naprawiania˝ przez SLD, UP i SdPl polskiej demokracji się nawróci.

Platforma Obywatelska – i powtarzania tego nigdy dosyć – jest jedyną partią w polskim parlamencie, która nie bierze pieniędzy z budżetu państwa.

Jak powiedziałem, ta koalicja skoku na pieniądze podatników używa bardzo często argumentu, że to przeciwdziała korupcji. Chciałem zapytać, z jakiej formacji czy w imieniu jakiej formacji był wysyłany emisariusz, który chciał sprzedać ustawę za 17,5 mln dolarów? Z jakiej formacji wywodził się poseł, który negocjował firanki w mercedesie? Czy przypadkiem nie z tej, która przez trzy lata, od 2002 r., dostała 44 mln zł z budżetu państwa? SLD tylko w 2004 r. dostało tyle z budżetu państwa, ile cały Uniwersytet Gdański wydaje na pomoc materialną dla studentów. Przypomnę, że na Uniwersytecie Gdańskim uczy się 20 tys. studentów. Budżet roczny wydawany na partie polityczne – blisko 60 mln zł – to więcej niż dysponuje największy szpital na Pomorzu, Szpital Wojewódzki w Gdańsku im. Mikołaja Kopernika. Ktoś może mnie posądzić o populizm, ale myślę, że te kwoty i te liczby muszą przemawiać do wyobraźni również pań i panów posłów.

Od początku obowiązywania ustawy o tych subwencjach, o tym skoku na kasę podatników SLD otrzymało 44 mln zł, Samoobrona – 25 mln zł, Prawo i Sprawiedliwość – 26 mln zł, Liga Polskich Rodzin – 20 mln zł, nieobecna w parlamencie Unia Wolności – 10 mln zł. Platforma Obywatelska, przypomnę jeszcze raz, 0 zł.

Szanowni Państwo! Niektórzy politycy, argumentując również za finansowaniem partii z budżetu państwa, mówią: w końcu z czegoś trzeba robić kampanię wyborczą, trzeba utrzymywać łączność z wyborcami. Chcę państwu poradzić jedną rzecz – zróbcie to bardzo uczciwie, tak jak robi to Platforma Obywatelska, zaciągnijcie kredyt pod gwarancję własnych majątków, a później go uczciwie spłaćcie, tak jak robi to Platforma Obywatelska. Powiem państwu tak, że mam takie marzenie, być może jest to naiwne marzenie, w tym parlamencie nie do zrealizowania, że ta Izba jeszcze pod koniec swojego urzędowania przywróci obywatelom odrobinę wiary w to, że polityka nie musi być skokiem na kasę, tak jak mieliśmy okazję obserwować ostatnio. I z tym serdecznym, gorącym apelem zwracam się dzisiaj do państwa w imieniu Platformy Obywatelskiej, prosząc, abyście się państwo nie odwrócili do obywateli w głosowaniu za wnioskiem SLD, czyli przeciw naszej ustawie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Źródło