Finansowanie partii z budżetu państwa

Platforma przeciwko finansowaniu partii politycznych z budżetu państwa

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy o zmianie ustawy o partiach politycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 3508) zgłoszony przez Platformę Obywatelską. Projekt zmierzał do zniesienia finansowania partii politycznych z budżetu państwa.
Poniżej znajduje się przemówienie posła Sławomira Nowaka wygłoszone w trakcie 98 posiedzenia Sejmu w dniu 02.03.2005r. w tej sprawie.

Poseł Sławomir Nowak:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Powiem tak, u mnie na Pomorzu jest coś takiego, jak kindersztuba, w związku z czym nie wypada pewnych rzeczy komentować w odniesieniu do osób zacnych i jednak ode mnie ciut starszych, w związku z tym nie odniosę się bezpośrednio do słów, które tu padły. Ale chcę powiedzieć, że Platforma Obywatelska od początku walczy i mogę państwu obiecać, że konsekwentnie będzie walczyć z finansowaniem partii z budżetu państwa. I niezależnie od tego, ile razy jeszcze politycy różnej maści będą apelowali do nas o edukację, o nawrócenie się na tę koalicję skoku na kasę podatników, będziemy bardzo konsekwentni w zwalczaniu przywilejów władzy i finansowania z budżetu państwa. Już w 2001 r. Platforma Obywatelska tuż po swoim powstaniu zebrała 300 tys. podpisów pod wnioskiem o likwidację finansowania partii z budżetu państwa. Wtedy koalicja, wielobarwna koalicja, od Frasyniuka, przez prezydenta Kwaśniewskiego, po premiera Oleksego i marszałka Nałęcza, odwróciła się do tych obywateli plecami. Jak będzie dzisiaj? Mam nadzieję, że parlament nieco zreflektowany po tylu latach ˝naprawiania˝ przez SLD, UP i SdPl polskiej demokracji się nawróci.

Platforma Obywatelska – i powtarzania tego nigdy dosyć – jest jedyną partią w polskim parlamencie, która nie bierze pieniędzy z budżetu państwa.

Jak powiedziałem, ta koalicja skoku na pieniądze podatników używa bardzo często argumentu, że to przeciwdziała korupcji. Chciałem zapytać, z jakiej formacji czy w imieniu jakiej formacji był wysyłany emisariusz, który chciał sprzedać ustawę za 17,5 mln dolarów? Z jakiej formacji wywodził się poseł, który negocjował firanki w mercedesie? Czy przypadkiem nie z tej, która przez trzy lata, od 2002 r., dostała 44 mln zł z budżetu państwa? SLD tylko w 2004 r. dostało tyle z budżetu państwa, ile cały Uniwersytet Gdański wydaje na pomoc materialną dla studentów. Przypomnę, że na Uniwersytecie Gdańskim uczy się 20 tys. studentów. Budżet roczny wydawany na partie polityczne – blisko 60 mln zł – to więcej niż dysponuje największy szpital na Pomorzu, Szpital Wojewódzki w Gdańsku im. Mikołaja Kopernika. Ktoś może mnie posądzić o populizm, ale myślę, że te kwoty i te liczby muszą przemawiać do wyobraźni również pań i panów posłów.

Od początku obowiązywania ustawy o tych subwencjach, o tym skoku na kasę podatników SLD otrzymało 44 mln zł, Samoobrona – 25 mln zł, Prawo i Sprawiedliwość – 26 mln zł, Liga Polskich Rodzin – 20 mln zł, nieobecna w parlamencie Unia Wolności – 10 mln zł. Platforma Obywatelska, przypomnę jeszcze raz, 0 zł.

Szanowni Państwo! Niektórzy politycy, argumentując również za finansowaniem partii z budżetu państwa, mówią: w końcu z czegoś trzeba robić kampanię wyborczą, trzeba utrzymywać łączność z wyborcami. Chcę państwu poradzić jedną rzecz – zróbcie to bardzo uczciwie, tak jak robi to Platforma Obywatelska, zaciągnijcie kredyt pod gwarancję własnych majątków, a później go uczciwie spłaćcie, tak jak robi to Platforma Obywatelska. Powiem państwu tak, że mam takie marzenie, być może jest to naiwne marzenie, w tym parlamencie nie do zrealizowania, że ta Izba jeszcze pod koniec swojego urzędowania przywróci obywatelom odrobinę wiary w to, że polityka nie musi być skokiem na kasę, tak jak mieliśmy okazję obserwować ostatnio. I z tym serdecznym, gorącym apelem zwracam się dzisiaj do państwa w imieniu Platformy Obywatelskiej, prosząc, abyście się państwo nie odwrócili do obywateli w głosowaniu za wnioskiem SLD, czyli przeciw naszej ustawie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Źródło

Dodaj komentarz