Podłączyć premiera do uziemienia

listopad 25, 2007

Donald Tusk wygłosił swoje expose. Przejrzałem tekst pobieżnie i rzuciła mi się w oczy ogromna ilość pozytywnych potencjałów i energii. Chyba sam premier podłączy się do generatora i zasili wszystkie betoniarki mieszające cement na stadiony, autostrady i “boiska w każdej gminie”.

Przeglądając dzisiaj gazety przeczytałem na pierwszej stronie GW w rubryce “Ogórek na niedzielę”, autorstwa, jak sama nazwa wskazuje, Michała Ogórka, że PO pracuje już nad ustawą czyniącą język migowy językiem urzędowym. Rozwiązuje w ten sposób sprawę CBA. Widocznie nie da się im odebrać uprawnień, więc sprawili, że podsłuchy będą bezużyteczne. Zanim dojdziemy do technologii, która pozwoli na automatyczne rozpoznawanie obrazu wszystkie rozmowy będą musiały być kontrolowane przez człowieka, co ograniczy znacznie możliwości CBA. Czyż to nie wspaniałe, błyskotliwe posunięcie? Genialne. Ja jestem pod wrażeniem.

Cytat: “Wszyscy, jak tutaj jesteśmy, kiedy zwracamy się do opinii publicznej, wszyscy bez wyjątku, mówimy o naszej odpowiedzialności za budżet, o tym, że chcemy obniżać podatki, że chcemy wzrostu płac i większych wydatków na infrastrukturę. I chciałbym powiedzieć państwu, że jeśli rozumie się dobrze na czym polegają warunki wzrostu gospodarczego i na czym polega szansa europejska, ci wszyscy także zrozumieją, że te cele są tylko pozornie sprzeczne, bo tylko umysły zanurzone w takiej ponurej socjalistycznej przeszłości rozumują o gospodarce w kategoriach gry o sumie zerowej, że jak stąd się zabierze, to tu przybędzie, a jak tu przybędzie, to tam musi ubyć. Nie bierze się pod uwagę tego, co najpiękniejsze w wolnej gospodarce, co najważniejsze w wolnej gospodarce. Nie bierze się pod uwagę tego, że wolni ludzie, nieskrępowani zbyt wysokim podatkiem, zbyt skomplikowanymi przepisami, że wolni ludzie wytwarzają coraz więcej dóbr. “

Jasne, wytwarzają, ale tylko ktoś kto siedzi głęboko w socjalizmie może powiedzieć, że jak się skądś zabierze, to nie ubywa. Tam takie cuda przechodziły. Oczywiście tylko na papierze, bo rzeczywistość jest nieubłagana. Gospodarka nie ruszy z kopyta, bo premierem został Donald Tusk, tak samo jak ludzie nie porzucali dobrze prosperujących firm, bo premierem został Jarosław Kaczyński. Chciałbym też dowiedzieć się czegoś więcej o “szansie europejskiej”. Może jak się wgryzę bardziej w tekst expose. Na razie nie mam czasu.

Cały tekst można znaleźć tutaj, ale ostrzegam, że jest rozwlekły jak program PO na ich stronie. Trzeba być zapaleńcem, żeby przeczytać wszystko naraz.


Remember, remember the fifth of november

listopad 8, 2007

Remember remember the fifth of November
Gunpowder, treason and plot.
I see no reason why gunpowder, treason
Should ever be forgot…

Dla Dziennika “amerykański Kononowicz” , dla TVP ktoś niewarty wzmianki w kontekście internetowej kampanii wyborczej w Stanach:

Ron Paul jest zdecydowanie najpopularniejszy w internecie – na youtube filmiki o nim wielokrotnie zajmowały pierwsze miejsca w rankingu popularności. Dużo trudniej jest znaleźć film o Baracku Obamie czy Hillary Clinton niż o Ronie Paulu, ale sympatia socjalistycznych mediów dla socjalistycznych kandydatów jest zbyt duża aby to było przeszkodą. Piotr Kraśko stawia tezę, że to być może ostatnie wybory w których liczą się wielkie pochody na ulicach, a znaczenie będzie miał tylko internet. Doh, Mr Kraśko!

5 listopada o którym mowa w tytule to obchodzony w Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, kiedyś w Republice Południowej Afryki (do czasu gdy rząd zakazał fajerwerków z obawy przed tym, że mogły być użyte do tworzenia ładunków wybuchowych w czasach “niepokoju”) Guy Fawkes Day. Guy Fawkes to nazwisko człowieka, o którym prowokacyjnie mówi się, że jako jedyny wszedł z dobrymi intencjami do budynku Parlamentu. Wynajął on piwnicę pod Izbą Lordów i umieścił w niej 36 beczek prochu, co stanowi około 800 kg, i w dzień zebrania Parlamentu zamierzał odpalić ładunek zabijając w ten sposób protestancką arystokrację i króla.

Motyw ten został wykorzystany w filmie “V jak Vendetta” w którym główny bohater również zamierza wysadzić budynek Parlamentu.

Fragmenty filmu znalazły się w spotach reklamujących “finansową bombę”, która ma rozsadzić obecną politykę Kongresu i Prezydenta USA. Celem akcji było przekonanie 100, 000 osób aby wpłaciło $100 na kampanię wyborczą Rona Paula. Suma tych pieniędzy to 10 milionów dolarów, czyli największa w historii kwota zebrana przez jakiegokolwiek kandydata Republikanów w ciągu 24h. W efekcie zebrano 4,5 miliona dolarów, co i tak jest rekordem. Kolejne daty wielkiego zbierania pieniędzy to 11 listopada – Veteran’s Day, 15 grudnia – Bill of Rights Day, 16 grudnia – Boston Tea Party oraz największy organizowany w Wigilię.




Druga Irlandia

listopad 4, 2007

Niejaki Yarrok dotarł do tajnego planu uczynienia z Polski drugiej Irlandii. Oto on w swojej skróconej formie:

http://yarrok.salon24.pl/43606,index.html

Plan posiada prawie same zalety: stajemy się drugą Irlandią i kupujemy sobie przychylność sąsiadów. Najwięcej idzie do Niemiec, które również należą do wspólnoty krajów europejskich, a “co w rodzinie to nie zginie”. Powinowactwo może nawet jawi się na drugiej płaszczyźnie – wszak dziadek Tuska przez jakiś czas w Wehrmachcie służył. Nie ma jednak co narzekać. Tak czy inaczej powstałby euroregion Odra z siedzibą władz w Berlinie, więc nie robi nam to różnicy, a jeśli dzięki temu nasi sąsiedzi będą nam bardziej przychylni… wszyscy są zwycięzcami.

Widzę jednak jedną bardzo poważną wadę – Irlandia jest oblana wodą ze wszystkich stron. My swój dostęp do morza oddamy. Hmm… pewnie to i tak nie szkodzi, bo kluczem do sukcesu jest system podatkowy, który nie pamiętam jak działa, ale jest dużo bardziej skomplikowany niż podatek liniowy, którego Platforma już nie zamierza wprowadzić, bo “się nie da”.