Niejaki Yarrok dotarł do tajnego planu uczynienia z Polski drugiej Irlandii. Oto on w swojej skróconej formie:
http://yarrok.salon24.pl/43606,index.html
Plan posiada prawie same zalety: stajemy się drugą Irlandią i kupujemy sobie przychylność sąsiadów. Najwięcej idzie do Niemiec, które również należą do wspólnoty krajów europejskich, a “co w rodzinie to nie zginie”. Powinowactwo może nawet jawi się na drugiej płaszczyźnie – wszak dziadek Tuska przez jakiś czas w Wehrmachcie służył. Nie ma jednak co narzekać. Tak czy inaczej powstałby euroregion Odra z siedzibą władz w Berlinie, więc nie robi nam to różnicy, a jeśli dzięki temu nasi sąsiedzi będą nam bardziej przychylni… wszyscy są zwycięzcami.
Widzę jednak jedną bardzo poważną wadę – Irlandia jest oblana wodą ze wszystkich stron. My swój dostęp do morza oddamy. Hmm… pewnie to i tak nie szkodzi, bo kluczem do sukcesu jest system podatkowy, który nie pamiętam jak działa, ale jest dużo bardziej skomplikowany niż podatek liniowy, którego Platforma już nie zamierza wprowadzić, bo “się nie da”.
listopad 28, 2007 o 3:49 pm |
polecam też inny ciekawy artykuł o Irlandii i pracy
listopad 28, 2007 o 4:03 pm |
sorku tutaj link do artykułu http://www.nadajemy.ie/artykul/id/200/Factory-niepisane-zasady.html