Remember, remember the fifth of november

listopad 8, 2007

Remember remember the fifth of November
Gunpowder, treason and plot.
I see no reason why gunpowder, treason
Should ever be forgot…

Dla Dziennika “amerykański Kononowicz” , dla TVP ktoś niewarty wzmianki w kontekście internetowej kampanii wyborczej w Stanach:

Ron Paul jest zdecydowanie najpopularniejszy w internecie – na youtube filmiki o nim wielokrotnie zajmowały pierwsze miejsca w rankingu popularności. Dużo trudniej jest znaleźć film o Baracku Obamie czy Hillary Clinton niż o Ronie Paulu, ale sympatia socjalistycznych mediów dla socjalistycznych kandydatów jest zbyt duża aby to było przeszkodą. Piotr Kraśko stawia tezę, że to być może ostatnie wybory w których liczą się wielkie pochody na ulicach, a znaczenie będzie miał tylko internet. Doh, Mr Kraśko!

5 listopada o którym mowa w tytule to obchodzony w Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, kiedyś w Republice Południowej Afryki (do czasu gdy rząd zakazał fajerwerków z obawy przed tym, że mogły być użyte do tworzenia ładunków wybuchowych w czasach “niepokoju”) Guy Fawkes Day. Guy Fawkes to nazwisko człowieka, o którym prowokacyjnie mówi się, że jako jedyny wszedł z dobrymi intencjami do budynku Parlamentu. Wynajął on piwnicę pod Izbą Lordów i umieścił w niej 36 beczek prochu, co stanowi około 800 kg, i w dzień zebrania Parlamentu zamierzał odpalić ładunek zabijając w ten sposób protestancką arystokrację i króla.

Motyw ten został wykorzystany w filmie “V jak Vendetta” w którym główny bohater również zamierza wysadzić budynek Parlamentu.

Fragmenty filmu znalazły się w spotach reklamujących “finansową bombę”, która ma rozsadzić obecną politykę Kongresu i Prezydenta USA. Celem akcji było przekonanie 100, 000 osób aby wpłaciło $100 na kampanię wyborczą Rona Paula. Suma tych pieniędzy to 10 milionów dolarów, czyli największa w historii kwota zebrana przez jakiegokolwiek kandydata Republikanów w ciągu 24h. W efekcie zebrano 4,5 miliona dolarów, co i tak jest rekordem. Kolejne daty wielkiego zbierania pieniędzy to 11 listopada – Veteran’s Day, 15 grudnia – Bill of Rights Day, 16 grudnia – Boston Tea Party oraz największy organizowany w Wigilię.




Naród się cieszy

październik 29, 2007

Jeżeli, pomimo wyniku wyborów, wciąż myślisz o emigracji

A co tam słychać “Na Wspólnej”?

W serialu “Na Wspólnej” nie zabraknie emocji. Już wkrótce Żaneta i Grzegorz powiedzą sobie wreszcie sakramentalne “tak”.

Scenarzyści “Na Wspólnej” postanowili pokazać ślub sympatycznej pary w aż pięciu odcinkach. Pierwszy zostanie wyemitowany 14 listopada. Ich reżyserią zajął się Wojciech Smarzowski, twórca “Wesela”. – Sposób realizacji odcinków ślubnych z całą pewnością zrobi wrażenie na widzach – mówi Dorota Chamczyk, producentka serialu z ramienia TVN. – Pod kościołem i na weselu dojdzie do wielu nieprzewidzianych zdarzeń – dodaje.

Na ślubie Żanety (w tej roli Anna Guzik) i Grzegorza (Leszek Lichota) pojawi się były chłopak panny młodej, Wiesiek, który będzie się starał nie dopuścić do ceremonii. Były narzeczony sprowokuje bójkę, która jemu samemu nie wyjdzie na dobre.
Nie zabraknie jednak romantycznych momentów – i to nie tylko tych dotyczących młodej pary. Na weselu Filip oświadczy się Marcie. Dużo mniej zadowolony będzie Kamil, gdyż jego dziewczyna, Zuza, nie pojawi się na ślubie. Z kolei Ewa, żona Romana, będzie całować się z Przemkiem…

Na koniec Grzegorz i Żaneta zrobią wszystkim miłą niespodziankę: powiedzą im, że wbrew wcześniejszym planom nie wyjadą do Irlandii.

Prawda, że od razu lepiej się zrobiło w kraju? Naród uciskany butem tyrana Kaczyńskiego z radością wita nowy demokratyczny rząd specjalistów.


Tekst za konserwatyzm.pl

sierpień 31, 2007

07.06.2007
Wszyscy pamiętamy dramatyczny pojedynek Hanny Gronkiewicz-Waltz i Kazimierza Marcinkiewicza o prezydenturę Warszawy. Był to krwawy bój polityczny i praktycznie wszyscy komentatorzy ostateczne zwycięstwo Pani Hani uznali za wynik „lewego poparcia” ze strony Mark(s)a Borowskiego dla kandydatki PO.

Rozumowanie to trafne, pod warunkiem, że uznamy, iż cała kampania miała charakter wyłącznie polityczny i nie dotyczyła spraw lokalnych, czyli tych kwestii, dla których naprawdę istnieje samorząd; miałaby być wyłącznie „dogrywką” czy „kolejną turą” wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Tak jednak nie jest. Była pewna sprawa lokalna, która – biorąc uwagę nieznaczność przewagi Hanny Gronkiewicz-Waltz nad Kazimierzem Marcinkiewiczem – miała decydujące znaczenie. Chodzi o oczyszczalnię ścieków i spalarnię śmieci na warszawskiej Białołęce. W okręgach wyborczych, które były już bezpośrednie dotknięte wydzielającym się smrodem z oczyszczalnie (Choszczówka) i sąsiednimi, zagrożonymi smrodami z planowanej spalarni, poparcie dla Pani Hani było olbrzymie, sięgające nawet 86% w jednym z okręgów.

I oto po wyborach. Pani Prezydent oświadczyła ostatnio, że Białołęka zostanie jednak wysypiskiem Warszawy. Będzie i oczyszczalnia i spalarnia. Mieszkańców tej gminy – jako jedynych głosujących tu na PO ze względów autentycznie lokalnych – najzwyklej w świecie oszukano. Byli potrzebni, aby utrzeć nosa Kaczyńskim, potem wyrzucono ich jak skórkę od banana, a Pani Hania rozsiadła się w fotelu prezydenckim, otoczona komuchami z SLD, którzy teraz spijają śmietankę za poparcie w drugiej turze.

Oszustwo warszawskie PO to przedsmak oszustwa ogólnokrajowego PO. Tak jak oszukano Warszawiaków, tak oszuka się i wszystkich Polaków. Przypadek warszawski jest archetypem tego, co nas czeka.

Po pierwsze, tak jak PO nie dotrzymała swoich zobowiązań w przypadku warszawskim, tak nie dotrzyma ich nigdzie. Hasło 3 x 15 nigdy nie zostanie zrealizowane; liberalizacji rynku nie będzie. Będzie taki sam socjalizm jak za SLD i PiS. Wbrew temu co sami głoszą, platformiarze to nie są ludzie nowi w polityce. To nic innego jak tylko prawe skrzydło starej nieboszczki UW. Donald Tusk, Bronisław Komorowski, Jan M. Rokita i inni liderzy tej partii to nie są w polityce ludzie nowi. Pytam publicznie: kiedy panowie rządziliście już w Polsce, to o ile obniżyliście podatki? Proszę wskazać wasze dokonania na rzecz obniżki VATu. Kiedy i gdzie wystąpiliście z taką propozycją? Kiedy ją zrealizowaliście? Wasza rynkowa wiarygodność jest zerowa. Ja pamiętam wasze „urynkowienie”: Program Powszechnej Prywatyzacji, w wyniku którego kilkaset najlepszych przedsiębiorstw przeszło w obce ręce i „powszechność” tego programu nie polegała na liczbie jego beneficjentów, ale na „powszechnym” zrobieniu ludzi w balona.

Środowisko dawnego KLD – tworzące dziś PO – to wybitni teoretycy liberalizmu. Mają nawet kilka niezłych książek o teorii gospodarczej neoliberalizmu. Ale gdy przychodzi do praktyki, wtedy wygrywają interesy finansowych oligarchów. Liberalizm jest waszą teorią; socjalizm waszą praktyką. To już nawet ten siermiężny PiS jest od was uczciwszy: socjalizm obiecywał i socjalizm realizuje…

Po drugie, przypadek warszawski jest wzorcowy z tego powodu, że za strategicznego koalicjanta PO obrała sobie SLD. I tak jak działacze SLD dziś są wiceprezydentami Warszawy, tak w rządzie Tuska czy Komorowskiego będą wicepremierami ich koledzy z ław poselskich. Mówicie, że czas odebrać władzę nad Polską Gosiewskim, Lepperom i Giertychom. Dobrze, ale co proponujecie w zamian? Wicepremierów Senyszyn i Olejniczaka? Czy po Romanie Giertychu ministrem edukacji ma zostać Robert Biedroń?

Partie polityczne dzielą się w Polsce na te, które głoszą i budują socjalizm (PiS, LPR, „So”, SLD) i na te, które głoszą kapitalizm, a budują socjalizm (PO). Te pierwsze przynajmniej nikogo nie oszukują: jak obiecują wyższe podatki, tak robią. Panowie z PO jesteście antysocjalistami wyłącznie werbalnie. Nie mogę sobie przypomnieć jakiejkolwiek waszej inicjatywy, po której w mojej kieszeni podatnika zostałaby jakakolwiek dodatkowa złotówka. Czy ktoś z Czytelników pamięta jakąkolwiek inicjatywę którejś z osób stojących na czele PO, po której obniżony został jakiś podatek? Czy ktoś pamięta, aby ci panowie – mający na ustach tyle frazesów o deregulacji gospodarki – kiedykolwiek znieśli jakąkolwiek idiotyczną, socjalistyczną regulację, przepis, zarządzenie, ustawę?

Nie i jeszcze raz nie. Tak jak oszukaliście Warszawiaków, tak też oszukacie i wszystkich Polaków. Głosując na PO, głosujesz na SLD!

Adam Wielomski

***

Nie znalazłem nigdzie informacji o licencji. Zakładam, że intencją autora było rozpropagowanie sprawy. Gdyby pan Wielomski nie zgadzał się na umieszczenie tego tekstu, proszę o kontakt.